
Serce to jeden z narządów w klatce piersiowej, obok płuc i aorty, która dostarcza krew do całego ciała. Niestety,...
Bodźce bólowe są doznaniem nieprzyjemnym i zazwyczaj kojarzą się negatywnie. Mimo to czasem trzeba spojrzeć na ból łaskawszym okiem, gdyż często ostrzega przed zbliżającym się uszkodzeniem tkanek i niebezpieczeństwem. Ból jest ponadto istotnym parametrem diagnostycznym. Nie mniej jednak ból upośledzający codzienne funkcjonowanie.
Z tego artykułu dowiesz się: |
Ból pojawia się, gdy istnieje ryzyko wystąpienia potencjalnego lub realnego uszkodzenia tkanek. Jest również najczęstszym objawem, z którym zgłaszamy się do gabinetów lekarskich i aptek. U większości ból budzi niepokój o zdrowie, ale każdy doświadcza go doznań bólowych w inny sposób. Z punktu widzenia fizjologii ból nie jest więc samym powstawaniem i przewodzeniem impulsu nerwowego wzdłuż z receptorów bólu do ośrodków bólu w mózgu, ale znacznie szerszym stanem psychicznym. Dla jednych prawdziwym wyzwaniem będzie ostry ból o dużym nasileniu, a dla innych łagodniejszy, ale bardziej przewlekły ból. Z progiem odczuwania bólu związana jest również skuteczność leków przeciwbólowych i przeciwgorączkowych.
Ból, który pojawia się nagle i jest bardzo nasilony nazywany jest bólem ostrym. Jego zadaniem jest szybkie ostrzeganie przed zbliżającym się niebezpieczeństwem. Często po krótkim czasie sam ustępuje i nie pozostawia po sobie żadnego śladu. Ból, który ma nieco inny charakter - łagodniejszy, ale utrzymuje się długo określany jest mianem przewlekłego. Ból przewlekły może się pojawiać i mijać, dzięki czemu w układzie nerwowym rozwijają się liczne procesy adaptacyjne, które mają przygotować organizm na kolejny epizod bólu. Niestety bardzo długo utrzymujący się ból przełamuje nasze możliwości adaptacyjne organizmu, osłabia wiele układów poza układem ruchu - prowadząc do obniżenia odporności, zaburzeń snu, problemów z apetytem oraz uzależnienia od leków.
Wielu z nas na pytanie specjalisty ma problem z określeniem charakteru bólu. Nie wiemy czy ból, który odczuwamy jest kłującym, rwący, pulsujący czy przeszywający. Za proces przewodzenia bólu odpowiedzialne są dwa wyspecjalizowane typy włókien - włókna typu C i włókna A-delta komórek nerwowych. Włókna typu C nie posiadają osłonki mielinowej, więc przewodzenie bólu tą droga jest wolne. Niska prędkość transmisji bólu nie oznacza jednak, że odczuwany ból nie jest przykrym doznaniem. Dochodzi bowiem do sumowania się wielu mniejszych impulsów w jedną falę, która rozchodzi się wzdłuż sieci włókien. Taki rodzaj bólu określany jest zazwyczaj jako rwący, kłujący i pulsujący. Co ciekawe włókna C są wspólnymi włóknami dla impulsów bólowych oraz bodźców świądu.
Na końcu neuronów i włókien nerwowych znaleźć można receptory opioidowe, które są drażnione przez związki wydzielane pod wpływem stanu zapalnego tzw. mediatory stanu zapalnego. Gdy pojawia się masywny stan zapalny receptory opioidowę są aktywowane, a ich ogólna ilość wzrasta. Z pomocą wtedy przychodzi układ immunologiczny, który wysyła w to miejsce limfocyty i makrofagi, które wyciszają transmisję bólu. Niestety chorzy na raka albo osoby z upośledzoną odpornością (z AIDS) z racji osłabienia układu odpornościowego mają praktycznie wyłączony ten wewnętrzny mechanizm przeciwbólowy. To dlatego osoby te tak dotkliwie odczuwają ból.
Włókna A-delta w przeciwieństwie do włókien C posiadają otoczkę mielinową, więc impuls rozchodzi się bardzo szybko. Jest też łatwy do zlokalizowania, ale niestety organizm nie potrafi samodzielnie go wyciszyć. Ból rozchodzący się tymi impulsami ma więc zawsze charakter ostry i trudny do opanowania.
Podczas rozchodzenia się impulsu w różnych miejscach układu nerwowego impuls bólowy jest modyfikowany. Ostatecznie trafia do kory mózgowej, w której zachodzi proces właściwej percepcji bólu. Fakt, że droga impulsu bólowego kończy się w tym samym miejscu, gdzie zlokalizowane są ośrodki emocji, lęku i doświadczeń sprawia, że na charakter odczuwanego bólu mają wpływ emocje, stan psychiczny oraz życiowe doświadczenia. Dzięki temu, że zdajemy sobie z tego sprawę możemy do charakteru bólu dopasować odpowiedni środek leczniczy.
! | W dawnych czasach ból był traktowany jako nieodzowny element terapii. Średniowieczni lekarze specjalnie dbali, żeby ich pacjent podczas leczenia przechodził katusze. Ówczesnym odpowiednikiem dzisiejszych środków przeciwbólowych były ramiona mężczyzn, obezwładniających pacjenta oraz kawałek drewna do zagryzienia”. Już w czasach nowożytnych zaczęto jednak łagodzić ból, a popularnym środkiem przeciwbólowym był podtlenek azotu, wykorzystywany przez wielu jako używka. |
W przypadku bólu na powierzchni receptorów czuciowych najlepszymi środkami przeciwbólowymi będą leki miejscowo znieczulające np. lidokaina - czy to w iniekcji, maści lub systemów transdermalnych. Lidokaina działa krótko, ale blokuje zupełnie przewodnictwo bólu. Sprawdza się więc w stomatologii, dermatologii albo przed prostymi zabiegami ambulatoryjnymi. W przypadku bólu łagodnego lub umiarkowanego jak choćby ból napięciowy głowy sprawdzą się środki na ból głowy i migrenę działające na poziomie mózgu - paracetamol oraz niesteroidowe leki przeciwzapalne.
Najczęściej stosowanymi lekami w bólach kostno-stawowo-mięśniowych są ibuprofen, naproksen, ketoprofen oraz diklofenak. Dwa ostatnie leki są szczególnie skuteczne, lecz przy dłuższym stosowaniu mogą prowadzić do uszkodzenia nerek, wątroby i mięśnia sercowego. Diklofenak i indometacyna przy długim leczeniu mogą powodować również krwawienia, wrzody oraz ubytki w błonie śluzowej przewodu pokarmowego. Nimesulid, indometacyna i diklofenak wywierają silne działanie hepatotoksyczne i dlatego bez kontroli lekarza mogą być stosowane nie dłużej niż 15 dni. Na silny ból o przewlekłym charakterze jak np. ból nowotworowy najlepszym wyborem będą leki działające na poziomie rdzenia kręgowego morfina, baklofen, metadon, ketamina, midazolam. Sa to jednak leki ścisłego zarachowania w aptece i wydawane z przepisu lekarza. Z kolei w bólu porodowym gdzie niezbędne jest modulowanie transmisji w całym układzie nerwowym racjonalnym wyborem jest podtlenek azotu.
Ważną cechą leku przeciwbólowego jest jego szybkość działania. Zależy ona nie tylko od samej substancji leczniczej, ale również od postaci leku. Co do zasady najszybciej działa płynna postać leku np. roztwór doustny, potem kapsułka miękka i twarda, a na końcu tabletka powlekana. Szybkość działania zależy głównie od szybkości uwalniania się substancji chemicznej z kapsułki i tabletki. I tak kapsułka miękka zawiera w sobie lek zawieszony w cieczy. Dzięki zastosowaniu żelatynowej otoczki bardzo szybko rozpada się. Taką postać mają najczęściej środki na bol kręgosłupa i pleców. , gdyż wymaga się od nich szybkości działania.