
Serce to jeden z narządów w klatce piersiowej, obok płuc i aorty, która dostarcza krew do całego ciała. Niestety,...
Słowo przeciwutleniacz w ostatnim czasie nabrało takiej popularności, że w sieci, w telewizjach śniadaniowych, na konferencjach naukowych i w aptekach jest odmieniane przez wszystkie możliwe przypadki. Niestety jak to zwykle bywa, przekaz ten jest albo mocno uproszczony, albo przesiąknięty marketingowym bełkotem. A o antyoksydantach można rozmawiać rzetelnie i merytorycznie, bez bicia piany.
Z tego artykułu dowiesz się: |
W każdej sekundzie naszego życia zachodzi w organizmie tysiące różnych reakcji chemicznych. Są to reakcje syntezy albo rozpadu, w których bierze udział trudna do wyobrażenia sobie liczba substratów. Reakcje te najintensywniej zachodzą w mięśniach, układzie nerwowym, nerkach, sercu oraz wątrobie. Nie bez przyczyny, właśnie te narządy zużywają najwięcej dostarczanej przez nas energii z pożywienia.
W wyniku tych reakcji oprócz pożądanych związków powstają produkty uboczne, niepotrzebne organizmowi, a niekiedy wręcz szkodliwe. Substancje te trafiają jednak do wątroby - fascynującej fabryki, gdzie unieczynniane i dalej eliminowane z organizmu przez układ pokarmowy, bądź nerki. Do jednych z najliczniejszych, ale też najbardziej niekorzystnych związków należą wolne rodniki tlenowe. Mają one duży potencjał oksydacyjny, dzięki czemu utleniają ważne dla organizmu związki, sprawiają, że stają się toksyczne. Obecnie niemal w każdej chorobie cywilizacyjnej np. miażdżycy, nowotworach czy chorobach neurodegeneracyjnych upatruje się szkodliwego działania reaktywnych form tlenu.
Sama obecność wolnych rodników w organizmie nie jest niczym nadzwyczajnym, a można wręcz rzec, że jest elementem fizjologii człowieka. Niektóre rodniki są bowiem cząsteczkami sygnałowymi, dzięki którym komórki mogą się ze sobą komunikować. Niestety problemem jest ich nadmiar oraz niewydolne mechanizmy ich unieszkodliwiania. Powodem tego stanu rzeczy jest stałe dostarczanie z pożywieniem związków, które w toku przemian metabolicznych mogą stać się źródłem dodatkowej puli wolnych rodników.
Warto wiedzieć, że gdy gromadzenie wolnych rodników weźmie górę nad ich unieszkodliwianiem, organizm może wejść w stan tzw. stan stresu oksydacyjnego. Dzieje się tak, bo współczesny człowiek prowadzi skrajnie niezdrowy tryb życia - żyje w permanentnym stresie, wprowadza do swojego otoczenia masę toksycznych ksenobiotyków, oddycha zanieczyszczonym powietrzem, źle się odżywia, nadużywa leków i używek oraz nieskutecznie chroni się przed szkodliwym wpływem promieniowania UV. Dodatkowo próby zmiany codziennych nawyków, zamiast uwolnić go od wolnych rodników, jeszcze bardziej pogłębiają stres oksydacyjny. Wszystko przez restrykcyjne diety, źle przechowywaną żywność oraz spożycie żywności uprawianej z wykorzystaniem pestycydów. Niektóre witaminy i minerały - takie jak witamina C, selen czy konezym Q10 mają bardzo wysoki potencjał przeciwutleniający.
Choć sytuacja z wolnymi rodnikami nie wygląda za ciekawie, to nie oznacza to, ze nie da się ich skutecznie pozbyć. Na szczęście natura dysponuje pewną przeciwwagą w postaci tzw. zmiataczy wolnych rodników. To związki nazywane umownie przeciwutleniaczami albo antyoksydantami, które wprowadzone do codziennego jadłospisu chronią komórki przed stresem oksydacyjnym. Do najpopularniejszych produktów o aktywności antyoksydacyjnej należy alkohol (w rozsądnych ilościach), kakao oraz herbata.
Jednak prawdziwe bogactwo przeciwutleniaczy znaleźć można w wysokiej jakości, ekologicznych owocach i warzywach np. brukselce, kapuście, poddanych obróbce termicznej pomidorach, czosnku, brokułach, jarmużu i burakach. Również dobrej jakości, polski miód obfituje w przeciwutleniające tokoferole i flawonoidy, orzechy z kolei zawierają antyoksydacyjną miedź, daktyle w kwasy fenolowe, a ziarna sezamu witaminę A i E.
Badania wskazują, że dziennie spożycie 50g wspomnianych warzyw zmniejsza ryzyko zachorowania na nowotwór jamy ustnej, krtani i gardła prawie o 30%. Z kolei spożycie warzyw czosnkowatych w tej samej ilości zmniejsza to ryzyko o kolejne 20%.
Bardzo zachęcające wyniki badań dotyczą również rodziny psiankowatych (Solanacae), których najbardziej znanym przedstawicielem jest pomidor. Pomidory zawierają bardzo dużo likopenu, który uwalnia się zwłaszcza podczas obróbki termicznej i mechanicznej.
! | Niestety pomidory mają pewne ograniczenia - ze względu na duży potencjał alergenny nie są polecane w chorobach autoimmunologicznych oraz u osób z alergiami pokarmowymi. |
Silnym przeciwutleniaczem jest również kwas elagowy, który znajdziemy w malinach, poziomkach, truskawkach oraz orzechach laskowych. Z kolei winogrona, wino i orzechy arachidowe to bogate źródło resweratrolu, który spowalnia proces nowotworzenia i patologiczne unaczynianie tkanki nowotworowej.
Mało kto zdaje sobie sprawę, że silnym antyoksydantem o działaniu chemoprewencyjnym (chroniącym przed rakiem) jest popularna w naszej kuchni azjatycka kurkuma długa Curcuma longa L. Za jej właściwości odpowiada kurkumina, która hamuje namnażanie się komórek nowotworowych, wpływa na zaprogramowaną śmierć komórki oraz zapobiega angiogenezie w komórkach raka prostaty. Niestety ze względu na swoje właściwości fizyczne i chemiczne jest słabo przyswajalna przez organizm ludzki. Biodostępność tego związku znacznie poprawia równoległe spożycie innego związku fitochemicznego – piperyny pochodzącej z pieprzu.
Omawiając temat przeciwutleniaczy, nie sposób pominąć orzeźwiającego smaku naparu z liści krzewu herbaty (Tea sinensis), który znany jest już prawie 5 tysięcy lat. Jednak stosunkowo niedawno opisano jego prozdrowotne właściwości. Największą zawartością przeciwutleniaczy charakteryzuje się herbata biała i zielona- głównie katechina i galusan epigalokatechiny (EGCG). Co ciekawe EGCG wykazuje ponad 20-krotnie silniejsze właściwości antyoksydacyjne niż faworyzowana przez wielu witamina C.
Zdrowa i zbilansowana dieta jest najlepiej udokumentowanym czynnikiem mającym wpływ na zapobieganie wielu chorobom. Dieta o działaniu antyoksydacyjnym powinna więc zawierać wszystkie niezbędne składniki odżywcze, w tym witaminy, minerały oraz przeciwutleniacze. Powinna być właściwie zbilansowana energetycznie oraz wspierać mikroflorę jelit. Dostarczane codziennie pożywienie musi być też wolne od mutagennych związków – ksenobiotyków oraz nadmiaru lub niedoboru składników odżywczych. Związki te bowiem mają zdolność inaktywowania związków antynowotworowych oraz uszkadzania materiału genetycznego komórek.