
Serce to jeden z narządów w klatce piersiowej, obok płuc i aorty, która dostarcza krew do całego ciała. Niestety,...
Cukrzyca jest jedną z największych plag XXI wieku. Szacuje się, że na tę grupę chorób cierpi obecnie blisko pół miliarda populacji ludzi. Według GUS w Polsce 2 mln osób dorosłych ma cukrzycę, ale aż 20% z nich nie jest nawet tego świadoma. 80-90% przypadków to natomiast cukrzyca typu 2.Podstawowym lekiem, wykorzystywanym w terapii tej konkretnej odmiany cukrzycy wykorzystuje się właśnie metforminę. Może warto bliżej ją poznać?
Z tego artykułu dowiesz się:
Jako leczenie wykorzystywano rutwicę lekarską (Galega officinalis). Ziele to zawiera związki z grupy biguanidyn. I właśnie wyekstrahowana z rutwicy galegina była pierwszym lekiem przeciwcukrzycowym. Co ciekawe rutwicę stosuje się niekiedy również dzisiaj. Często jest zalecana u najmłodszych chorych cierpiących na cukrzycę typu 2 oraz w stanach przedcukrzycowych i profilaktycznie. Piją ją też kobiety karmiące, gdyż pobudza wydzielanie mleka.
Galegina przez krótko była stosowana na początku XX wieku, ale szybko została wyparta, przez syntetyczne odpowiedniki syntalinę A i syntalinę B. W tym samym czasie odkryta została właśnie metformina (dokładniej w 1922 roku przez Emila Wernera i Jamesa Bella), jednak syntaliny wcześniej przekonały do siebie lekarzy. Niemniej wszystkie biguanidyny odeszły w odstawkę, kiedy świat poznał (i nauczył się wykorzystywać w medycynie) insulinę.
Spowodowało to wstrzymanie prac nad metforminą na blisko 20 lat. Wróciła ona na szalki laboratoryjne dopiero w latach 40. jednak… nie szukano u niej wpływu na poziom cukru we krwi. Filipiński lekarz, postanowił wykorzystać ją do leczenia… grypy. Uważał on, że posiada właściwości antywirusowe, bakteriostatyczne, przeciwmalaryczne, obniżające gorączkę, przeciwbólowe i przy okazji obniżające poziom cukru. Zweryfikować postanowili to różni badacze z całego świata, w tym Polak – Janusz Supniewski. Co prawda, zgodnie z prawdą, wykazał on, że metformina nie ma nic wspólnego z grypą, ale podważył on również działanie hipoglikemizujące (obniżające poziom glukozy we krwi). Na szczęście świat nauki nigdy nie opierał się na wynikach pojedynczych badań i już 7 lat później metformina została po raz pierwszy zarejestrowana jako lek ( był to 1958 rok).
I w tym momencie historia tego leku mogłaby się potoczyć w myśl bajkowego „i żyli długo i szczęśliwie” (o tym „żyli długo” w dalszej części tekstu), ale miała ona złych braci. Fenformina i buformina, były już stosowane kiedy metformina dopiero rozpoczynała procesy rejestracyjne. I to one sprawiły, że po raz kolejny nastąpił przestój w jej życiu. W latach 70. Pojawiło się bardzo wiele doniesień o poważnych działaniach niepożądanych biguanidyn.
Fenformina i buformina powodowały kwasicę ketonową oraz niekiedy śpiączkę hipoglikemiczną, a nawet przypadki zgonów. Wszystkie leki z tej grupy zostały wycofane z użycia w USA. |
Na Amerykańskiego potentata w zakresie badań i bezpieczeństwa leków oglądało się wiele państw, i w ten sposób lek ten praktycznie zniknął z aptecznych półek na całym świecie (poza kilkoma wyjątkami). Rozpoczęły się badania nad każdą z tych substancji z osobna. Ponownie musiały minąć 2 dekady by coś się zmieniło, jednak wyniki nie mogły być inne.
Metformina okazała się niemal doskonałym lekiem przeciwcukrzycowym i w 1995 roku została ponownie dopuszczona i wprowadzona do obrotu w USA (i co za tym idzie całym świecie). Od tego czasu substancja ta króluje we wskazaniach leczenia cukrzycy typu 2 i nie zapowiada się by miało się do zmienić.
To tyle jeśli chodzi o historię! Co należy wiedzieć jeśli stosuje się ten lek?
Metformina stosowana jest głównie w leczeniu cukrzycy typu 2, niekiedy w stanach przedcukrzycowych, zespole metabolicznym, oraz w zespole policystycznych jajników.
Substancja ta jest lekiem pierwszego rzutu w cukrzycy. Oznacza to, że jeśli zmiana stylu życia (to powinien zawsze być pierwszy krok!) nie wystarczyła do obniżenia glikemii do bezpiecznego poziomu, wtedy pierwszym stosowanym lekiem jest metformina. Wykazano, że stosowanie metforminy w cukrzycy redukuje ryzyko zgonu, czyli sprawia, że pacjenci żyją dłużej. Metformina ma szereg działań: hamuje produkcję glukozy przez wątrobę (glukoneogenezę), zwiększa wrażliwość tkanek na insulinę (tę wytwarzaną przez trzustkę, ale również pozwala na stosowanie niższych dawek insuliny podawanej w postaci leku), redukuje zarówno podstawowe, jak i poposiłkowe poziomy glukozy we krwi.
Metformina występuje w 2 postaciach: tabletek i tabletek o przedłużonym uwalnianiu. Najczęściej w pierwszej kolejności sprawdza się terapię z jedną tabletką zwykłą przyjmowaną razem ze śniadaniem. Jeśli to nie wystarczy, wprowadza się albo dodatkowe dawki (maksymalnie 3 razy na dobę z posiłkami) lub wprowadza 1 tabletkę o przedłużonym uwalnianiu na dobę.
Tabletkę z metforminą najlepiej jest przyjmować w czasie posiłku lub bezpośrednio po, popijając szklanką wody. Tabletkio przedłużonym uwalnianiu muszą być połykane w całości, natomiast te zwykłe można dzielić, w razie trudności z połykaniem, lub kiedy zalecane dawki nie są dostępne (np. kiedy przyjmować należy 500mg na dobę, a dostępne są tabletki 1000mg – dopuszczone jest dzielenie tabletki zwykłej).
Częstym problemem w czasie stosowania metforminy są problemy z jej tolerancją przez przewód pokarmowy. W pierwszych dniach terapii mogą pojawić się nudności, biegunki, bóle brzucha, wymioty, gorzki posmak w ustach – warto spróbować wytrzymać z tymi objawami do następnej wizyty lekarskiej. Powinny one w tym czasie ustąpić. Niekiedy jednym z działań niepożądanych, które nie ustępują są wzdęcia. Warto wtedy razem z metforminą przyjmować symetikon, bez problemu dostępny w aptece bez recepty.
Metformina jest obecnie uznawana za lek bezpieczny i nie posiada on zbyt wielu leków, z którymi wchodziłby w interakcję. Warto jednak pamiętać, że nie może być ona przyjmowana w przypadku problemów z nerkami. Jej usuwanie przez organizm odbywa się właśnie tą drogą, a kumulacja może być groźna. Dlatego też, nie powinno się jej stosować przed badaniem, w ramach którego ma zostać podany kontrast zawierający jod. Często wpływają one negatywnie na nerki, a to może skończyć się źle.
Metfomina jest jednym z leków, którego łączenie z alkoholem może skończyć się nawet śmiercią. Alkohol etylowy sam w sobie powoduje zaburzenia gospodarki glukozą i często prowadzi do kwasicy ketonowej (jedna z przyczyn choroby zwanej „kac”). Dodatkowe działanie metforminy może w tym przypadku doprowadzić nawet do śpiączki hipoglikemicznej.
W przypadku konieczności zastosowania leków przeciwbólowych z grupy niesteroidowych leków przeciwzapalnych (ibuprofen, ketoprofen, meloksikam, naproksen, diklofenak…) należy częściej mierzyć poziom glukozy, gdyż mogą one powodować niebezpieczne obniżenie tego parametru.
Niektóre leki na nadciśnienie mogą wpływać na siłę działania metforminy. Konieczne jest wtedy odpowiednie dobranie dawki. Dlatego należy pamiętać by każdemu ze swoich lekarzy specjalistów przedstawić listę leków, jakie się przyjmuje.
U osób przyjmujących metforminę zaobserwowano obniżony poziom witaminy B12. Objawy niedoboru nie są jednoznaczne i mogą być mylone z objawami neurologicznymi spotykanymi u pacjentów w przebiegu cukrzycy, szacuje się, że niedobór witaminy B12 spotyka od 5,8% do 33% pacjentów przyjmujących metforminę.
A teraz kilka słów o przyszłości tego leku.
A ta może być bardzo ciekawa. W 2016 roku rozpoczęły się badania pod kątem przydatności metforminy jako… uniwersalnego leku długowieczności. Grupie 70-80 latków zagrożonych zawałami serca, demencją i nowotworami wdrożono metforminę w niskiej dawce do codziennego stosowania.
Przed rozpoczęciem tych testów, ich organizator, prof. Lithgow stwierdził, że część z tych Pacjentów może dożyć nawet 120 lat dzięki temu zabiegowi. Niestety na wyniki przyjdzie nam jeszcze poczekać!. |
Jednak już teraz wiemy, że metformina rzeczywiście wydłuża życie m.in. jedwabników. Istnieje też spora grupa ludzi nauki, która nie czekając na wyniki badań rozpoczęła taką „terapię” na własną rękę. Takie postępowania nie polecam, ale dzięki nim będziemy wiedzieć więcej.
Bardzo dobrze napisany tekst, ma Pan talent - rzadko spotyka się ciekawe artykuły, popularyzujące niełatwą czasem wiedzę medyczną.
Bardzo ciekawy artykuł.